Archive for the ‘zwierzęta’ Category

Życzenia wielkanocne

Wszystkim naszym czytelnikom życzymy wszystkiego najlepszego na te Święta Wielkanocne:
żeby było Wam dobrze gdziekolwiek jesteście :-)

My właśnie cieszymy się polską wiosną i polskimi świątecznymi potrawami ;-)

Na osłodę dołączamy czekoladowego wombata ;-)

Pozdrawiamy szczególnie naszych przyjaciół z Melbourne i Sydney!
Ania i Paweł

 

Ostatnia wyprawa w AU, dzień 3

Ostatniego dnia wykupiliśmy sobie śniadanko i po jedzonku ruszyliśmy w góry, a dokładnie najpierw w las ;-) bo miły recepcjonista mówił, że można zobaczyć dzikie strusie… Trochę za długo się grzebaliśmy żeby je zdążyć zobaczyć, za to znów towarzyszyły nam tony kangurów, a do tego jelenie. Read the rest of this entry »

 

Ostatnia wyprawa w AU, dzień 2

Wstaliśmy dość wcześnie (7. rano), na dworze było jeszcze całkiem czarno… Chcieliśmy zobaczyć Dwunastu Apostołów o wschodzie Słońca. Read the rest of this entry »

 

Ostatnia wyprawa w AU, dzień 1

Mamy co prawda sporo rzeczy do zrobienia przed wyjazdem, ale postanowiliśmy wykorzystać maksymalnie ostatnie chwile tutaj, bo i tak mamy poczucie, że zbyt wielu miejsc nie odwiedziliśmy. Wybór padł na Great Ocean Road (Paweł był tam sam wcześniej, ale nasza wspólna wyprawa zakończyła się awarią auta i prawie nic nie widziałam ze słynnych wapiennych tworów) oraz Grampiany, jedne z najbardziej popularnych gór Wiktorii. Read the rest of this entry »

 

Góry Błękitne i okolice Sydney, dzień 4

Ostatni dzień pobytu w Nowej Południowej Walii postanowiliśmy spędzić za miastem. Nasi nowi znajomi z Sydney (w tym miejscu serdecznie pozdrawiamy Ewelinę i Michała) polecali nam Góry Błękitne. Read the rest of this entry »

 

Na żywo ;-) z ostatniej naszej wyprawy po Australii…

Pozdrawiamy serdecznie z naszej ostatniej wyprawy po Australii… chcieliśmy się jeszcze trochę nią nacieszyć.

Jesteśmy w Grampianach, w miejscowości Halls Gap, na spacerze główną ulicą skakały wokół nas bez skrepowania dzikie kangury i latały papugi, po drzewach zasuwały oposy, a jutro wybieramy się obejrzeć dzikie emu.

W górach mgła ale i tak przecieramy szlaki, jutro tez większa wycieczka.

Zaliczyliśmy wczoraj Great Ocean Road, tam dla odmiany koale na drzewach co kawałek, no i piękne skały nad oceanem – dziś również o wschodzie Słońca (London Bridge, Loch Ard Gorge, 12tu Apostołów i inne).

Obszerniejsza relacja ze zdjęciami (Filip, obiecujemy! :) ) w najbliższych dniach – wracamy jutro.

Pozdrawiamy!

 

Wilsons Promontory, dni 2 i 3

Następny dzień zaczęliśmy od wspaniałego śniadanka na werandzie naszego domku. Read the rest of this entry »

 

Wilsons Promontory, dzień 1

Przez naszą naukę zupełnie zapomnieliśmy o czymś takim jak Australia Day. Święto to obchodzi się 26 stycznia i jest to dzień wolny od pracy. Czyli tzw. długi weekend :-) Postanowiliśmy odwiedzić Wilsons Promontory; wszyscy nasi znajomi już tam byli i zachwalali to miejsce (polecam relacje Dawida, Mateusza i Michała). Read the rest of this entry »

 

Nowa Zelandia – nasze obserwacje

Krótki, ale za to bardzo aktywny, pobyt w Nowej Zelandii pozwolił nam na wysnucie paru ogólnych wniosków na temat tego pięknego kraju Read the rest of this entry »

 

Nowa Zelandia, dzień 9 – Christchurch i International Antarctic Centre

Koło się zamknęło, naszą wycieczkę zakończyliśmy w tym samym miejscu, w którym ją zaczęliśmy. Do odwiedzenia pozostała jedna atrakcja – International Antarctic Centre. Read the rest of this entry »