Archive for the ‘wydarzenia’ Category

Back from Down Under

1 kwietnia ok. godz. 10:30 wylądowaliśmy na lotnisku Okęcie w Warszawie kończąc tym samym naszą powrotną podróż. Nie obyło się bez niespodzianek; nasz lot do Londynu był opóźniony i ledwo zdążyliśmy na lot do Warszawy, Ani bagaż nie doleciał. Przed chwilą jednak zadzwonili z lotniska, że się znalazł i go przywiozą.

Naszą krótką wycieczkę po Singapurze razem z Dorotą, Dawidem i Olkiem opiszemy innym razem. Pozdrawiamy!

 

Pożegnanie z Australią…

Jutro o 16.30. wylatujemy już z Melbourne, najpierw do Singapuru z postojem 26-godzinnym, a potem Londyn i Warszawa ok. 10 rano dn. 1 kwietnia. Wciąż jeszcze jest dużo do zrobienia, czeka nas inspekcja (robimy generalne porządki) oraz pakowanie tego, czego nie wysłaliśmy w pudłach drogą morską.

Dziś (29 marca) byliśmy jeszcze na Grand Prix Formuły 1 żeby kibicować Kubicy (niestety z mizernym skutkiem jak widać :-( , a zapowiadało się tak dobrze… ale zdjęcia z imprezy będą, obiecujemy!), więc teraz podwójnie nam smutno w chwili wyjazdu. Read the rest of this entry »

 

28 dni…

To już. Ostatnie 4 tygodnie w Australii. 30 marca wieczorem wyruszamy w drogę powrotną do Polski, z postojem w Singapurze, i w Prima Aprilis postawimy nogę (a nawet 4 nogi ;) ) na polskiej ziemi. Read the rest of this entry »

 

Lot balonem nad Melbourne

Nasi znajomi z Australii zrobili nam niezwykły prezent ślubny – lot balonem nad Melbourne. 27 lutego w końcu skorzystaliśmy z tej okazji. Zarezerwowaliśmy termin, ja wziąłem tego dnia wolne w pracy. Dzień wcześniej dostaliśmy informację, że pogoda będzie dobra i lot odbędzie się jak zaplanowano. Start – 5:30 rano… Read the rest of this entry »

 

50 rocznica Sidney Myer Music Bowl

Na sobotni wieczór (21 lutego) mieliśmy zaplanowany koncert w Sidney Myer Music Bowl. Informację o tym wydarzeniu dostaliśmy od Mateusza, jemu z kolei dał znać Przemek. Read the rest of this entry »

 

Belgrave po raz trzeci, Puffing Billy i SkyHigh Mt Dandenong

3 stycznia pojechaliśmy kolejny raz do Belgrave. Pogoda była niezła, także zamierzaliśmy przejechać się Puffing Billy. Oprócz tego chcieliśmy również dotrzeć do punktu widokowego SkyHigh Mt Dandenong. Grafik mieliśmy rozplanowany (przyjazdy i odjazdy wszelkich pociągów i autobusów, którymi zamierzaliśmy się przemieszczać) i raźno rano wyruszyliśmy z Melbourne. Read the rest of this entry »

 

Nasza polska Wigilia w Australii

Przygotowania do Wigilii w tym roku odbywały się “na kilka frontów”. Jest to dość logiczne, zważywszy na fakt, iż organizowało ją kilka rodzin razem. Każdy przygotował potrawy “na słono” i “na słodko”, nie zabrakło oczywiście ryb, pierogów, bigosu i barszczu. Read the rest of this entry »

 

Życzenia Świąteczne :-)

Te Święta, mimo że z daaaaaleka od Polski, postanowiliśmy przeżyć możliwie najbardziej tradycyjnie Read the rest of this entry »

 

Nowa Zelandia – dzień 8, czyli Akaroa i pływanie z delfinami

Ostatni dzień dalekiej podróży… Znów wczesne wstawanie (6 rano), tankowanie, szybki rzut oka na Dworzec Kolejowy (piękny budynek, ktoś umieścił go nawet na liście “200 miejsc na świecie które trzeba zobaczyć”…) oraz to, z czego (pomijając albatrosy) słynie Dunedin – Baldwin Street, uznana w Księdze Guinnessa za najbardziej stromą ulicę świata. Read the rest of this entry »

 

Nowa Zelandia – dzień 1, czyli przylot do Christchurch i gondola

Pamiętnego owego dnia grudnia szóstego wstaliśmy wcześnie (5.30, brr), aby na przyprawę wyruszyć. Read the rest of this entry »