Archive for the ‘trunki’ Category

Wycieczka po winnicach

Przed-przedostatnią ;) niedzielę w Australii (15 marca) postanowiliśmy wykorzystać na wypad do winnic. Nasi przyjaciele Ania i Maciej sprezentowali nam na ślub kartę Cellar Door Pass, która upoważnia do darmowych degustacji oraz darmowych win w wybranych winnicach. Read the rest of this entry »

 

Victorian 4WD Show, Coldstream Hills i Cape Schanck

Niedziela wyszła nam bardzo spontaniczna i różnorodna, choć wcale się taka nie zapowiadała. Zaplanowany mieliśmy tylko wypad na pokaz samochodów terenowych z Sylwią, Tomkiem i Michałem (który jest wielkim fanem off-roadu). Read the rest of this entry »

 

Victoria Market wieczorową porą…

Robiąc za którymś razem zakupy na Victoria Market, wzięłam ulotkę zatytułowaną “The Suzuki Night Market”, bo mnie lekko zaintrygowała. Z niej dowiedziałam się, że w sezonie letnim Victoria Market organizuje co środę w godz. 17.30-22 imprezy łączące w sobie koncerty różnych zespołów, wyprzedaże różnistych specyfików leczniczych, ozdób, ubrań, pamiątek wraz z szerokim wyborem napojów (kilka rodzajów win, drinki i tradycyjne niezdrowe gazowane picie) i dań różnych kuchni. Read the rest of this entry »

 

Sylwester 2008

Ania w jednym z poprzednich wpisów podsumowała pięknie 2008 rok, nie napisaliśmy jednak, jak go pożegnaliśmy i przywitaliśmy nowy. Read the rest of this entry »

 

Obchody naszego 1. miesiąca

Na wstępie pragnę uściślić – obchody dotyczyły 1. miesiąca naszego małżeństwa (1. miesiąc pobytu w Australii “uczciliśmy” 5 dni później generalnym sprzątaniem mieszkania ;) ). Skończył się nasz miodowy miesiąc, teraz przed nami miodowe lata… :-D Niezbyt fortunnie to wypadło, 11 sierpnia to był poniedziałek, ja byłam pół dnia w redakcji (“Tygodnika Polskiego”, ale o tym w następnym poście), a Paweł oczywiście do 17.30 w pracy, ale w środku dnia zadzwonił z “instruktażem”, żebym nie szykowała żadnej kolacji, tylko elegancko się ubrała na wieczór i przygotowała rzeczy na następny dzień… On sam wpadł tylko się przebrać i zabrał mnie do miasta…

Kiedy dotarliśmy pod Windsor Hotel i zobaczyłam eleganckiego pana odźwiernego, jak w filmach ;) to zapytałam tylko Pawła, czy żartuje… Read the rest of this entry »

 

Kolacja ze znajomymi

31 lipca zorganizowaliśmy pierwszą kolację w naszym mieszkanku jako małżeństwo. Read the rest of this entry »

 

Subiektywny przegląd (niektórych) australijskich piw

Kolega poprosił mnie, żebym opisał, jakie w Australii jest piwo. Bardzo chętnie! Read the rest of this entry »