Posted in mieszkanie, trunki, wycieczki on 03/25/2009 10:15 am by Ania
Przed-przedostatnią
niedzielę w Australii (15 marca) postanowiliśmy wykorzystać na wypad do winnic. Nasi przyjaciele Ania i Maciej sprezentowali nam na ślub kartę Cellar Door Pass, która upoważnia do darmowych degustacji oraz darmowych win w wybranych winnicach. Read the rest of this entry »
Posted in ludzie, miejsca, trunki, wycieczki on 03/01/2009 11:30 pm by Paweł
Niedziela wyszła nam bardzo spontaniczna i różnorodna, choć wcale się taka nie zapowiadała. Zaplanowany mieliśmy tylko wypad na pokaz samochodów terenowych z Sylwią, Tomkiem i Michałem (który jest wielkim fanem off-roadu). Read the rest of this entry »
Posted in jedzenie, miejsca, trunki on 01/23/2009 10:34 pm by Ania
Robiąc za którymś razem zakupy na Victoria Market, wzięłam ulotkę zatytułowaną “The Suzuki Night Market”, bo mnie lekko zaintrygowała. Z niej dowiedziałam się, że w sezonie letnim Victoria Market organizuje co środę w godz. 17.30-22 imprezy łączące w sobie koncerty różnych zespołów, wyprzedaże różnistych specyfików leczniczych, ozdób, ubrań, pamiątek wraz z szerokim wyborem napojów (kilka rodzajów win, drinki i tradycyjne niezdrowe gazowane picie) i dań różnych kuchni. Read the rest of this entry »
Posted in ludzie, miejsca, mieszkanie, trunki on 01/13/2009 08:31 pm by Paweł
Ania w jednym z poprzednich wpisów podsumowała pięknie 2008 rok, nie napisaliśmy jednak, jak go pożegnaliśmy i przywitaliśmy nowy. Read the rest of this entry »
Posted in jedzenie, miejsca, mieszkanie, praca, trunki, ważne, wycieczki, wydarzenia on 08/18/2008 11:43 pm by Ania
Na wstępie pragnę uściślić – obchody dotyczyły 1. miesiąca naszego małżeństwa (1. miesiąc pobytu w Australii “uczciliśmy” 5 dni później generalnym sprzątaniem mieszkania
). Skończył się nasz miodowy miesiąc, teraz przed nami miodowe lata…
Niezbyt fortunnie to wypadło, 11 sierpnia to był poniedziałek, ja byłam pół dnia w redakcji (“Tygodnika Polskiego”, ale o tym w następnym poście), a Paweł oczywiście do 17.30 w pracy, ale w środku dnia zadzwonił z “instruktażem”, żebym nie szykowała żadnej kolacji, tylko elegancko się ubrała na wieczór i przygotowała rzeczy na następny dzień… On sam wpadł tylko się przebrać i zabrał mnie do miasta…
Kiedy dotarliśmy pod Windsor Hotel i zobaczyłam eleganckiego pana odźwiernego, jak w filmach
to zapytałam tylko Pawła, czy żartuje… Read the rest of this entry »
Posted in jedzenie, ludzie, trunki on 08/11/2008 02:18 pm by Paweł
31 lipca zorganizowaliśmy pierwszą kolację w naszym mieszkanku jako małżeństwo. Read the rest of this entry »
Posted in miejsca, trunki on 05/01/2008 10:50 pm by Paweł
Kolega poprosił mnie, żebym opisał, jakie w Australii jest piwo. Bardzo chętnie! Read the rest of this entry »