Archive for Styczeń, 2009

Zostałem “certyfikowanym przez firmę Sun programistą Javy (w wersji 6)”

Dziwny termin znajdujący się w tytule niniejszego wpisu to luźne tłumaczenie “Sun Certified Java Programmer:-) Read the rest of this entry »

 

St Kilda – wesołe miasteczko

W którąś niedzielę, żeby odpocząć trochę od nauki, po obiedzie podjechaliśmy do wesołego miasteczka na St Kilda. Miejsce dość charakterystyczne, z powodu wejścia głównego – w kształcie wielkiej głowy z otwartą buzią, przez którą wchodzą zainteresowani tego typu zabawą. Read the rest of this entry »

 

Victoria Market wieczorową porą…

Robiąc za którymś razem zakupy na Victoria Market, wzięłam ulotkę zatytułowaną “The Suzuki Night Market”, bo mnie lekko zaintrygowała. Z niej dowiedziałam się, że w sezonie letnim Victoria Market organizuje co środę w godz. 17.30-22 imprezy łączące w sobie koncerty różnych zespołów, wyprzedaże różnistych specyfików leczniczych, ozdób, ubrań, pamiątek wraz z szerokim wyborem napojów (kilka rodzajów win, drinki i tradycyjne niezdrowe gazowane picie) i dań różnych kuchni. Read the rest of this entry »

 

Przeżycia teatralne na nasze półrocze, czyli “Wicked”

Na nasze małżeńskie półrocze postanowiliśmy się wybrać do teatru (Regent Theatre). Od początku naszego pobytu grają “Wicked“, a zainteresowanie musicalem nie zmalało – chcieliśmy sprawdzić, co w tym jest :-) Read the rest of this entry »

 

Belgrave po raz trzeci, Puffing Billy i SkyHigh Mt Dandenong

3 stycznia pojechaliśmy kolejny raz do Belgrave. Pogoda była niezła, także zamierzaliśmy przejechać się Puffing Billy. Oprócz tego chcieliśmy również dotrzeć do punktu widokowego SkyHigh Mt Dandenong. Grafik mieliśmy rozplanowany (przyjazdy i odjazdy wszelkich pociągów i autobusów, którymi zamierzaliśmy się przemieszczać) i raźno rano wyruszyliśmy z Melbourne. Read the rest of this entry »

 

Sylwester 2008

Ania w jednym z poprzednich wpisów podsumowała pięknie 2008 rok, nie napisaliśmy jednak, jak go pożegnaliśmy i przywitaliśmy nowy. Read the rest of this entry »

 

Williamstown

W trakcie przerwy świątecznej chcieliśmy porządnie odpocząć (biernie), nie organizować sobie żadnych wycieczek. Ale nie zamierzaliśmy przecież siedzieć non-stop w mieszkaniu. Także na 2 dni przed końcem roku pojechaliśmy sobie pociągiem do Williamstown. Read the rest of this entry »

 

Całkowicie subiektywna ocena filmu “Australia”

Jakiś czas temu wybraliśmy się do kina na film pod jakże ogólnym tytułem “Australia“. Chciałam go koniecznie zobaczyć przede wszystkim z ciekawości, bo w Australii-kraju mówiło się o Australii-filmie bardzo dużo, porównując go wręcz do sławnych na świecie obrazów, takich jak “Przeminęło z wiatrem” czy “Titanic”. Spodobał mi się też sam pomysł wypromowania Australii-filmu i kraju jednocześnie, poprzez pokazanie jego pięknej przyrody oraz ważnej części historii. Dodatkowym atutem byli znani aktorzy w rolach głównych – Hugh Jackman i Nicole Kidman, oboje rodowici Australijczycy. Read the rest of this entry »