Boże Narodzenie i Southern Star

Na 1. i 2. dzień Świąt postanowiliśmy zaprosić na obiad znajomych – w pierwszy dzień familię M., w drugi – familię A. :)
Dostałam od mamy fajny przepis na polędwiczki wieprzowe z grzybami – zdecydowanie się sprawdził :-)

Właśnie w 1. dzień po obiadku wraz z państwem M. postanowiliśmy wybrać się na spacer do Docklands (modna ostatnio dzielnica Melbourne, miasto podejmuje intensywne starania o wypromowanie tej okolicy, budują się centra handlowe, pojawiają różne futurystyczne rzeźby, no i właśnie otwarto Diabelski Młyn, czyli wielkie koło zwane Południową Gwiazdą, czyli Southern Star. Gwiazda znajduje się w części Docklands nazywanej Waterfront City. Są plany wielkiej rozbudowy tego terenu i stworzenia kolejnej, zupełnie nowej dzielnicy.

Absolutnie wszystkie sklepy zamknięte, pierwszy raz to tutaj widziałam (w 2. dzień za to ludzi ogarnął szał wyprzedaży i ciężko było przejść przez miasto, a co dopiero przez sklepy).

Docklands wyglądało ładnie w słońcu, dużo nowych budynków, no i marina pełna eleganckich łodzi.

Samo koło robi chyba najlepsze wrażenie z dołu. Jeden przejazd nim trwa ok. 30 minut i kosztuje $29, nie najtaniej, zwłaszcza, że bezpośrednio wokół koła są jeszcze zaniedbane tereny – budowa jest w toku. Ładny widok na całe miasto, i nam i państwu M. udało się wypatrzyć nasze bloki. Kapsuły mieszczą do kilkunastu osób, wszystko posuwa się wolno, więc nie czuć za bardzo tej wysokości.

Southern Star z oddali
Southern Star z oddali
Southern Star z bliska
Southern Star z bliska

Wypatrzyliśmy nasz wieżowiec z góry…

Jeszcze krótka notka na temat kościoła. Najwyraźniej nie ma tutaj zwyczaju szopki bożonarodzeniowej, szkoda. Byliśmy w jeden i drugi dzień w południe w St Francis, gdzie pierwszego dnia była uroczysta Msza św. z chórem i niezłe tłumy, a drugiego zrobiło się już raczej pustawo…). Na Mszy nie śpiewało się kolęd, organizowano natomiast oddzielne spotkania kolędowe przez pasterką.

P.S. Dziękujemy Mateuszowi za “użyczenie” fotek!

Tags:  

1 Comment

  1. [...] Pierwszy dzień świąt spędziliśmy z Pawłem i Anią.  [...]

Leave a comment

Comments are closed.