Archive for Grudzień, 2008

Życzenia Noworoczne… oraz jaki był dla nas rok 2008

Rok 2008 był dla nas pełen przeżyć, nie tylko pozytywnych, ale na tych chcemy się skupić. Co by nie mówić, wszystkie te doświadczenia zmieniły w pewnym stopniu nasze życie. Absolutnie nie można zaprzeczyć, że ten rok przyniósł nam jak dotąd najwięcej ważnych zmian i czujemy, że decyzje jakie podjęliśmy, były słuszne Read the rest of this entry »

 

Boże Narodzenie i Southern Star

Na 1. i 2. dzień Świąt postanowiliśmy zaprosić na obiad znajomych – w pierwszy dzień familię M., w drugi – familię A. :) Read the rest of this entry »

 

Nasza polska Wigilia w Australii

Przygotowania do Wigilii w tym roku odbywały się “na kilka frontów”. Jest to dość logiczne, zważywszy na fakt, iż organizowało ją kilka rodzin razem. Każdy przygotował potrawy “na słono” i “na słodko”, nie zabrakło oczywiście ryb, pierogów, bigosu i barszczu. Read the rest of this entry »

 

Życzenia Świąteczne :-)

Te Święta, mimo że z daaaaaleka od Polski, postanowiliśmy przeżyć możliwie najbardziej tradycyjnie Read the rest of this entry »

 

Nowa Zelandia – nasze obserwacje

Krótki, ale za to bardzo aktywny, pobyt w Nowej Zelandii pozwolił nam na wysnucie paru ogólnych wniosków na temat tego pięknego kraju Read the rest of this entry »

 

Nowa Zelandia, dzień 9 – Christchurch i International Antarctic Centre

Koło się zamknęło, naszą wycieczkę zakończyliśmy w tym samym miejscu, w którym ją zaczęliśmy. Do odwiedzenia pozostała jedna atrakcja – International Antarctic Centre. Read the rest of this entry »

 

Nowa Zelandia – dzień 8, czyli Akaroa i pływanie z delfinami

Ostatni dzień dalekiej podróży… Znów wczesne wstawanie (6 rano), tankowanie, szybki rzut oka na Dworzec Kolejowy (piękny budynek, ktoś umieścił go nawet na liście “200 miejsc na świecie które trzeba zobaczyć”…) oraz to, z czego (pomijając albatrosy) słynie Dunedin – Baldwin Street, uznana w Księdze Guinnessa za najbardziej stromą ulicę świata. Read the rest of this entry »

 

Nowa Zelandia, dzień 7 – Royal Albatross Colony i Dunedin

Po pobycie w Queenstown znowu ruszyliśmy w drogę. Tym razem musieliśmy dotrzeć na wschodnie wybrzeże, w okolice Dunedin. Na półwyspie Otago (konkretnie na samym jego końcu zwanym Taiaroa Head) znajduje się kolonia albatrosów królewskich, jak również fort z zabytkowym działem. Read the rest of this entry »

 

Nowa Zelandia, dzień 6 – Queenstown

Tego dnia postanowiliśmy trzymać się od samochodu z daleka. Wyspać się (co to za urlop, co trzeba wstawać codziennie ok. 7? ;-) ), pozwiedzać samo Queenstown, zrelaksować się. Atrakcją, którą na pewno musieliśmy zobaczyć były ptaki kiwi. Bez tego to tak, jak być w Australii i nie zobaczyć kangura. Read the rest of this entry »

 

Nowa Zelandia, dzień 5 – Milford Sound

Na ten dzień przewidzianą mieliśmy wyprawę do Milford Sound i rejs statkiem po fiordzie. Miałem nadzieję na “pobyczenie” się trochę i podziwianie ósmego cudu świata (tak podobno określają to miejsce). Read the rest of this entry »