Posted in jedzenie, ludzie, wydarzenia on 11/27/2008 10:47 pm by Ania
W zeszłą sobotę wstaliśmy wcześnie żeby zacząć szykować imprezę urodzinową: 3 sałatki (wieprzowina nadziana morelami czekała już w lodówce), sprzątanie i te sprawy. Ok. 11 postanowiliśmy zrobić sobie przerwę i zobaczyć, jak wygląda osławiona “Christmas Parade”. Pochód miał przechodzić niedaleko naszego domu, z głównym punktem na rogu Bourke Street i Elizabeth Street. Read the rest of this entry »
Posted in ważne, zdrowie on 11/24/2008 02:25 pm by Ania
Jakoś niekoniecznie chce mi się o tym rozpisywać, ale ponieważ podejrzewam, że co najmniej parę osób może się znaleźć w podobnej sytuacji (tzn. problemów z zębami pojawiających się po przylocie do Australii, nawet pomimo uprzedniego dokładnego leczenia w Polsce – słyszałam, że to dość powszechne po długim locie), piszę bardziej “informacyjnie”. Otóż oprócz ogólnego bólu wielu zębów jaki towarzyszy mi praktycznie od chwili przyjazdu do Australii, także jeden z moich zębów mądrości (skąd ta nazwa, nie wiem…) zapragnął akurat teraz dać znać o sobie. Read the rest of this entry »
Posted in ludzie, miejsca, wydarzenia on 11/13/2008 09:56 pm by Paweł
27 października wybrałem się pierwszy raz w życiu na koncert niepolskiego zespołu. I to od razu gwiazdy największego, metalowego kalibru – Slipknota. Read the rest of this entry »
Posted in jedzenie, ludzie, praca, wydarzenia on 11/12/2008 09:54 am by Ania
W poniedziałek jak zawsze wybrałam się do redakcji, tym razem zakupiwszy uprzednio (uwielbiam polszczyznę i imiesłowy…
) w cukierni dwa rodzaje sernika i strudel jabłkowy. Read the rest of this entry »
Posted in ludzie, miejsca, wycieczki on 11/12/2008 09:44 am by Ania
Jeszcze w trakcie pobytu w Red Centre rodzina pisała mi, że w następnym tygodniu do melbourneńskiego portu zawinie statek Camsaray z moim dalekim krewnym na pokładzie, którego nigdy nie widziałam. Miał do nas namiary, po powrocie odezwała się do nas najpierw jego żona Asia, a potem rozmawiałam z nim i ustaliliśmy, że podjedziemy do portu w piątek wieczorem, jak Paweł skończy pracę. Read the rest of this entry »
Posted in Terytorium Północne, jedzenie, ludzie, miejsca on 11/11/2008 10:10 pm by Paweł
Do Alice Springs wróciliśmy ok. 19. Ale tego wieczoru czekała nas jeszcze jedna atrakcja. Nasz przewodnik zaprosił nas (wszystkich uczestników) na kolację po wycieczce. Powiedział, że zna dobrą knajpę i można tam zjeść za $5. Więcej reklamy nie potrzebowaliśmy, także szybko się umyliśmy, przebraliśmy i w drogę. Read the rest of this entry »
Posted in Terytorium Północne, jedzenie, ludzie, miejsca, zwierzęta on 11/11/2008 10:05 pm by Paweł
“Pobudka 4 rano, to mają być wakacje?! Tak, śpiochu, jeśli chcesz zobaczyć Uluru o wschodzie słońca!”
Mniej więcej takie myśli mi się kłębiły w głowie po przebudzeniu. Szybko umyliśmy się, zjedliśmy śniadanie i wskoczyliśmy do naszego wesołego autobusu, żeby pojechać zobaczyć jeden z najwspanialszych widoków, jaki można ujrzeć w Australii… Read the rest of this entry »
Posted in Terytorium Północne, jedzenie, ludzie, miejsca on 11/10/2008 10:31 pm by Paweł
Wycieczka miała rozpocząć się o 5:10 – wtedy miał nas zabrać busik spod Todd Tavern (hotelu, w którym nocowaliśmy). Oj ciężko było wstać… Read the rest of this entry »
Posted in Terytorium Północne, ludzie, miejsca on 11/08/2008 04:03 pm by Paweł
W związku z tym, że we wtorek 4 listopada odbywał się Melbourne Cup (a co za tym idzie, był dzień wolny), wziąłem urlop w poniedziałek i powstały w ten sposób czterodniowy, długi weekend wykorzystaliśmy na kolejną wycieczkę. Chcieliśmy tym razem wybrać się do Terytorium Północnego i zobaczyć “prawdziwą” (podobno) Australię. Nasi znajomi już tam byli w sierpniu i bardzo im się podobało (wystarczy poczytać wpisy na blogach Magdy i Mateusza, Doroty i Dawida lub Michała). Zamierzaliśmy zobaczyć legendarną skałę – Uluru/Ayers Rock. Read the rest of this entry »
Posted in ludzie, mieszkanie, praca, ważne on 11/08/2008 02:43 pm by Ania
Jak już chyba wspominałam, kurs IV Certyfikat TESOL obejmuje 3 główne części: część teoretyczną z egzaminami online, część grupową oraz prowadzenie zajęć w szkole. Pierwsze dwie można odbyć w dowolnej kolejności (nie trzeba ukończyć jednego żeby zacząć drugie), natomiast praktyki można robić dopiero po zaliczeniu paru elementów teorii i całej części grupowej. Tę ostatnią właśnie odbyłam w zeszłym tygodniu (40 godz od środy do niedzieli). Read the rest of this entry »