Zaczynamy

No i stało się – pierwszy wpis na moim blogu. Jakimś dziwnym zrządzeniem losu będę go pisał przez najbliższe 11 miesięcy z Australii – stąd też jego tytuł. W jaki sposób tutaj wylądowałem, dosłownie i w przenośni, opiszę niebawem.

Czytajcie, subskrybujcie, komentujcie.

Blog na pewno będzie się zmieniał (oby na dobre), to jego pierwsza odsłona. Mam nadzieję, że niebawem kolejna osoba zacznie na nim pisać.

Czas wyłączyć drącego się z telewizora Trenta Reznora i iść spać.. Jutro znowu do pracy..

 

3 Comments

  1. No to szacun za zalozenie bloga :) Mam nadzieje, ze beda pojawialy sie ciekawe posty i relacje :) Blog podlinkowany i zasubskrybowany :)

  2. chyba 12 miesięcy? a w sumie może nawet i więcej, jeśli się przedłuży projekt….

  3. Tak mi się jakoś napisało… Bloga zacząłem pod koniec kwietnia a będę do końca marca – więc to jakoś bliżej 11 niż 12 miesięcy.

Leave a comment

Comments are closed.