Nowy początek

Od półtora miesiąca jesteśmy już w Polsce a od miesiąca “mieszkamy” w Gdańsku. “Mieszkamy” w cudzysłowie, gdyż ciągle żyjemy praktycznie na walizkach. Jeden jedyny weekend spędziliśmy dotychczas w Trójmieście a poza tym jeździmy do Zielonki i Bydgoszczy załatwiać różne sprawy, odwiedzać rodzinę i znajomych. Read the rest of this entry »

 

Życzenia wielkanocne

Wszystkim naszym czytelnikom życzymy wszystkiego najlepszego na te Święta Wielkanocne:
żeby było Wam dobrze gdziekolwiek jesteście :-)

My właśnie cieszymy się polską wiosną i polskimi świątecznymi potrawami ;-)

Na osłodę dołączamy czekoladowego wombata ;-)

Pozdrawiamy szczególnie naszych przyjaciół z Melbourne i Sydney!
Ania i Paweł

 

Singapur

Nasz powrót z Australii do Polski zawierał bardzo miły akcent w postaci 26-godzinnego postoju w Singapurze. Mogliśmy odświeżyć się i przespać po pierwszym odcinku lotu oraz trochę zwiedzić to orientalne państwo-miasto. Read the rest of this entry »

 

G’Day Mate!

Zapraszamy na nowego bloga naszych przyjaciół, którzy zostali w Australii na jeszcze jeden rok – G’Day Mate! Read the rest of this entry »

 

Sound Relief

Pozostało nam jeszcze parę rzeczy, których nie opisaliśmy jeszcze na blogu. 14 marca poszliśmy razem z naszymi znajomymi, Sylwią i Tomkiem, na wielki, charytatywny koncert – Sound Relief. Impreza odbyła się równolegle w Melbourne i Sydney. Read the rest of this entry »

 

Back from Down Under

1 kwietnia ok. godz. 10:30 wylądowaliśmy na lotnisku Okęcie w Warszawie kończąc tym samym naszą powrotną podróż. Nie obyło się bez niespodzianek; nasz lot do Londynu był opóźniony i ledwo zdążyliśmy na lot do Warszawy, Ani bagaż nie doleciał. Przed chwilą jednak zadzwonili z lotniska, że się znalazł i go przywiozą.

Naszą krótką wycieczkę po Singapurze razem z Dorotą, Dawidem i Olkiem opiszemy innym razem. Pozdrawiamy!

 

Pożegnanie z Australią…

Jutro o 16.30. wylatujemy już z Melbourne, najpierw do Singapuru z postojem 26-godzinnym, a potem Londyn i Warszawa ok. 10 rano dn. 1 kwietnia. Wciąż jeszcze jest dużo do zrobienia, czeka nas inspekcja (robimy generalne porządki) oraz pakowanie tego, czego nie wysłaliśmy w pudłach drogą morską.

Dziś (29 marca) byliśmy jeszcze na Grand Prix Formuły 1 żeby kibicować Kubicy (niestety z mizernym skutkiem jak widać :-( , a zapowiadało się tak dobrze… ale zdjęcia z imprezy będą, obiecujemy!), więc teraz podwójnie nam smutno w chwili wyjazdu. Read the rest of this entry »

 

Inauguracja sezonu AFL – w skrócie

26 marca wybraliśmy się na mecz inaugurujący sezon 2009 w AFL.
Grały Richmond i Carlton, Matt (znajomy Pawła z firmy), jak większość Australijczyków zapalony miłośnik tego sportu, namówił nas na ten wypad. Read the rest of this entry »

 

Ostatnia wyprawa w AU, dzień 3

Ostatniego dnia wykupiliśmy sobie śniadanko i po jedzonku ruszyliśmy w góry, a dokładnie najpierw w las ;-) bo miły recepcjonista mówił, że można zobaczyć dzikie strusie… Trochę za długo się grzebaliśmy żeby je zdążyć zobaczyć, za to znów towarzyszyły nam tony kangurów, a do tego jelenie. Read the rest of this entry »

 

Ostatnia wyprawa w AU, dzień 2

Wstaliśmy dość wcześnie (7. rano), na dworze było jeszcze całkiem czarno… Chcieliśmy zobaczyć Dwunastu Apostołów o wschodzie Słońca. Read the rest of this entry »